Fajnie Różański skomentował
https://rozanski.li/6479/lex-szarlatan-m...aturopaty/
Jedną rzecz, dość istotną, pominął czy pomylił, zapewne z powodu nieznajomości żargonu prawniczego. Sformułowanie "korzyść osobista", które jest wytrychem, by móc karać praktycznie za wszystko. Napisał, że problem będą mieć osoby wykonujące działalność zarobkową. No nie.
"Kryterium zawężające jest potrójne: element zarobkowy, brak uprawnień lub wpisu oraz odniesienie do sytuacji granicznych, w których stawką bywa życie: onkologia, choroby nieuleczalne, zaburzenia psychiczne, dzieci. Uczciwy zielarz oferujący Melissa officinalis na sen czy Urtica dioica jako środek ogólnie wzmacniający nie staje się przez tę ustawę przestępcą. "
Nawet jeśli bezsenność nie jest zaburzeniem psychicznym, to stany lękowe już tak. Po drugie, starczy "oferować" metodę leczniczą, nie trzeba jej stosować. Pod "oferowanie" można podciągnąć nawet opisanie w internecie.
Piszemy, że meliska pomaga na zaburzenia lękowe
- jest oferta metody leczniczej (picie melisy)
- jest zaburzenie psychiczne (nerwica lękowa)
- jest korzyść osobista (frajda z napisania czegoś)
Do sztumu.
BARDZO chciałbym poznać definicję "oferowania", w sensie, czy opis na stronie internetowej jest "ofertą"? Na logikę nie, ale w tym pokomunistycznym kurwidołku wszystko jest możliwe.
Zobaczymy, co zrobi z tym senat, zobaczymy, czy będzie veto (a prawie na pewno będzie, skoro pis się wstrzymał, a setki tysięcy ludzi podpisuje petycje), zobaczymy, co będzie po vecie. Ale może nie będę musiał kasować stronek.