elo,
bardzo poważnie myśle o podejmowaniu kroków przeciwstarzeniowych, poza oczywistościami jak SPF i nienawiścią do UV A/B, można powiedzieć że uczyniłem z tego hobby więc żadne trudności jak wytrwałość nie są mi straszne; ostatnio robiąc research w kilku źródłach (między innymi z kilkugodzinnych filmów David'a Sinclair do obiadu xD), uznałem że fajnie by było choćby tu w małym gronie sobie o tym porozmawiać, bo czemu nie
poza moim kochanym remedium na zatrucia paracetamolem, heh, zwanym też jako acetylocysteina (dzięki tomakin :3), przechodząc do sedna, stawiam pytanie - skoro proces glikacji produkuje AGEs (Advanced Glycation End Products) uszkadzające białka w tym kolagen i elastynę, czy rozwiązaniem, poza unikaniem cukrów prostych a jeśli już spożywanych choćby w owocach to łączonych z tłuszczami jak orzechy włoskie celem zbicia ładunku glikemicznego, czy rozwiązaniem nie będzie łykanie metforminy? iiiiiiiii tu pytanie, bo jeśli, to jak powinienem ją dawkować jako osoba niemająca cukrzycy? : o Na kompletnym marginesie, czy lekarz byłby skłonny mi ją przypisać mówiąc mu wprost czym rzecz, czy musiałbym robić pewne "zawiłości" by ją uzyskać? Jakie są efekty uboczne metforminy, poza ograniczaniem wchłaniania b12? co się w sumie dzieje z tą całą glukozą, która na "chłopski rozum" - normalnie powinna zostać zbita przez trzustkę do tłuszczu trzewnego?
bardzo poważnie myśle o podejmowaniu kroków przeciwstarzeniowych, poza oczywistościami jak SPF i nienawiścią do UV A/B, można powiedzieć że uczyniłem z tego hobby więc żadne trudności jak wytrwałość nie są mi straszne; ostatnio robiąc research w kilku źródłach (między innymi z kilkugodzinnych filmów David'a Sinclair do obiadu xD), uznałem że fajnie by było choćby tu w małym gronie sobie o tym porozmawiać, bo czemu nie
poza moim kochanym remedium na zatrucia paracetamolem, heh, zwanym też jako acetylocysteina (dzięki tomakin :3), przechodząc do sedna, stawiam pytanie - skoro proces glikacji produkuje AGEs (Advanced Glycation End Products) uszkadzające białka w tym kolagen i elastynę, czy rozwiązaniem, poza unikaniem cukrów prostych a jeśli już spożywanych choćby w owocach to łączonych z tłuszczami jak orzechy włoskie celem zbicia ładunku glikemicznego, czy rozwiązaniem nie będzie łykanie metforminy? iiiiiiiii tu pytanie, bo jeśli, to jak powinienem ją dawkować jako osoba niemająca cukrzycy? : o Na kompletnym marginesie, czy lekarz byłby skłonny mi ją przypisać mówiąc mu wprost czym rzecz, czy musiałbym robić pewne "zawiłości" by ją uzyskać? Jakie są efekty uboczne metforminy, poza ograniczaniem wchłaniania b12? co się w sumie dzieje z tą całą glukozą, która na "chłopski rozum" - normalnie powinna zostać zbita przez trzustkę do tłuszczu trzewnego?



