08-21-2026, 09:32 PM
W sumie... ciekawa sprawa, pomimo tak fatalnego stanu zdrowia, obłączki są aż tak mocno widoczne. Gość miał wycięte bebechy i odżywiał się dożylnie.
Może to ma coś wspólnego z lekami, które dostawał? Są opisy, gdzie rosły po syntetykach kortyzolu, bardzo mało wiarygodne, ale są. Tacy pacjenci dostają często kortyzol. Może idzie o to, że nie było flory jelitowej, bo nie było jelit? A przez to nie było przesunięcia krążenia w tamte regiony, nie było nadprodukcji tlenków azotu, serotoniny?
Może mieszanka dożylna, którą mu podawali, zawierała więcej czegoś, czego zazwyczaj brakuje w diecie?
Może to ma coś wspólnego z lekami, które dostawał? Są opisy, gdzie rosły po syntetykach kortyzolu, bardzo mało wiarygodne, ale są. Tacy pacjenci dostają często kortyzol. Może idzie o to, że nie było flory jelitowej, bo nie było jelit? A przez to nie było przesunięcia krążenia w tamte regiony, nie było nadprodukcji tlenków azotu, serotoniny?
Może mieszanka dożylna, którą mu podawali, zawierała więcej czegoś, czego zazwyczaj brakuje w diecie?



