08-20-2026, 11:02 PM
...ale jeśli idzie o objaw terry'ego, nic kompletnie się nie zmieniło. Probiotyk nie wpłynął, witamina C... no trochę się jej boję, z uwagi na działanie obniżające miedź, ale kilka dni wysokich dawek nic nie zmieniło. Melatonina nic nie robi.
Hmmm... jeśli hipoteza atp / witaminy B2 jest dobra, to może gdzieś tutaj leży przyczyna objawu? Już pisałem kiedyś, że mięśnie wyściełające naczynka są mocno wrażliwe na niedobór kreatyny, bez niej nie mogą się skutecznie obkurczyć. Niski poziom ATP może wpływać na działanie wątroby.
No nie, gdyby o kreatynę chodziło, tylko o kreatynę, to ludzie z niedoborem B12, gdzie jej poziom spada, mieliby objaw. A nie mają.
B2... no tutaj brakuje podstawowego objawu niedoboru, jakim jest pękanie skóry w kącikach ust. CHYBA ŻE u mnie nietypowo objawem było pęknięcie pośrodku, które mi się przez wiele miesięcy nie goiło. Gdybym miał niedobór B2 na tyle duży, by spowodował objaw terry'ego, to na pewno najpierw pojawiłoby się sto innych objawów, wymienianych jako wynikające z jej niskiego poziomu.
Innymi słowy, ta hipoteza gościa, wg którego ludzie ze spektrum autyzmu mają funkcjonalny niedobór B2, wynikający z niedoboru selenu / molibdenu, nawet jeśli jest prawdziwa i nawet jeśli dotyczy mnie, nie wyjaśnia obecności objawu terry'ego u mnie.
W kropce trochę jestem, liczyłem na to, że rzeczy, które regulują krążenie w marskości wątroby, pomogą na objaw krążeniowy u mnie. Nie pomogły.
No nic, ciągnę kreatynę + B2, poczekam aż będzie pogorszenie, wtedy na zmianę przetestuję molibden i selen. Zakładam, że obecna poprawa wynika z wysycenia organizmu albo selenem, albo molibdenem, przez co B2 jest odpowiednio wykorzystana. Póki co jest bardzo dobrze, cholernie dobrze.
Liczę też po cichu na to, że ta poprawa, którą teraz czuję, w jakiś sposób wpłynie na objaw terry'ego.
Hmmm... jeśli hipoteza atp / witaminy B2 jest dobra, to może gdzieś tutaj leży przyczyna objawu? Już pisałem kiedyś, że mięśnie wyściełające naczynka są mocno wrażliwe na niedobór kreatyny, bez niej nie mogą się skutecznie obkurczyć. Niski poziom ATP może wpływać na działanie wątroby.
No nie, gdyby o kreatynę chodziło, tylko o kreatynę, to ludzie z niedoborem B12, gdzie jej poziom spada, mieliby objaw. A nie mają.
B2... no tutaj brakuje podstawowego objawu niedoboru, jakim jest pękanie skóry w kącikach ust. CHYBA ŻE u mnie nietypowo objawem było pęknięcie pośrodku, które mi się przez wiele miesięcy nie goiło. Gdybym miał niedobór B2 na tyle duży, by spowodował objaw terry'ego, to na pewno najpierw pojawiłoby się sto innych objawów, wymienianych jako wynikające z jej niskiego poziomu.
Innymi słowy, ta hipoteza gościa, wg którego ludzie ze spektrum autyzmu mają funkcjonalny niedobór B2, wynikający z niedoboru selenu / molibdenu, nawet jeśli jest prawdziwa i nawet jeśli dotyczy mnie, nie wyjaśnia obecności objawu terry'ego u mnie.
W kropce trochę jestem, liczyłem na to, że rzeczy, które regulują krążenie w marskości wątroby, pomogą na objaw krążeniowy u mnie. Nie pomogły.
No nic, ciągnę kreatynę + B2, poczekam aż będzie pogorszenie, wtedy na zmianę przetestuję molibden i selen. Zakładam, że obecna poprawa wynika z wysycenia organizmu albo selenem, albo molibdenem, przez co B2 jest odpowiednio wykorzystana. Póki co jest bardzo dobrze, cholernie dobrze.
Liczę też po cichu na to, że ta poprawa, którą teraz czuję, w jakiś sposób wpłynie na objaw terry'ego.



