07-24-2026, 08:50 AM
Nuclear option, użyłem sprayu z chlorem na powierzchnie, gdzie zbiera się wilgoć, czyli na materac, na którym śpię, a także na tę część podłogi, która robi się wilgotna gdy leży na niej ten materac. Materac nagle zrobił się biały.
Myślę o teście na niedoczynność nadnerczy, popularnym w internecie. Polega na obserwacji źrenic, które próbują zwęzić się pod wpływem światła, ale nie mają siły, zaczynają jakby "pulsować". Mięśnie, które kontrolują rozszerzenie źrenicy są podobne do tych, które kontrolują obkurcz naczynek krwionośnych.
JEŚLI ten internetowy test jest chociaż częściowo wiarygodny, to w chorobie Addisona powinien występować objaw Terry'ego. Niezbyt duży, bo brakuje pozostałych czynników, ale powinien. A także "pajączki" pod skórą.
Tymczasem wśród przyczyn pajączków wymienia się zespół Cushinga, który jest odwrotnością choroby Addisona, wynika z nadmiaru kortyzolu, a nie z niedoboru.
Popatrzmy jeszcze tutaj
https://en.wikipedia.org/wiki/Telangiectasia
wśród przyczyn wymienia się zespól rakowiaka, czyli nadmiar serotoniny. Wymienia się też zespół nadmiernej aktywacji komórek tucznych.
I tu mamy zdjęcie, gdzie u kobiety wyleczono ten zespół, przez co znikł objaw Terry'ego, za to pojawiły się obłączki.
Hmm, no mamy 2 rzeczy do sprawdzenia
1. serotonina, która rozszerza drobne naczynka
2. histamina, która działa podobnie
Teraz dopiero widzę, co robiłem źle w przeszłości, stosowałem fomatydynę, która NIE wpływa na naczynia krwionośne. Żeby był wpływ, musiałbym zastosować to
https://pl.wikipedia.org/wiki/Cymetydyna
ona blokuje receptory H2 nie tylko w żołądku, ale też w naczyniach krwionośnych. Tylko na receptę, zresztą jest wycofywana i prawie w ogóle nie ma jej w aptekach.
Ranitydyna?
https://journals.physiology.org/doi/full...00959.2005
300 mg wystarczyło, by zmienić parametry krążenia.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15618271/
cholera, podobnie działa bloker H1.
Z tego wynika, że za 12 zł (czy ile tam kosztuje allegra) mogę sprawdzić, czy przyczyną objawu Terry'ego jest nadmierne rozszerzenie wynikające z nadmiaru histaminy. A już na pewno da radę, jeśli połączę to z podobnie tanią ranitydyną.
OK, to będzie następy test. Póki co zacznę w końcu brać złocień, który leży i leży, wziąłem może ze 2 razy. On bardzo silnie blokuje serotoninę.
Myślę o teście na niedoczynność nadnerczy, popularnym w internecie. Polega na obserwacji źrenic, które próbują zwęzić się pod wpływem światła, ale nie mają siły, zaczynają jakby "pulsować". Mięśnie, które kontrolują rozszerzenie źrenicy są podobne do tych, które kontrolują obkurcz naczynek krwionośnych.
JEŚLI ten internetowy test jest chociaż częściowo wiarygodny, to w chorobie Addisona powinien występować objaw Terry'ego. Niezbyt duży, bo brakuje pozostałych czynników, ale powinien. A także "pajączki" pod skórą.
Tymczasem wśród przyczyn pajączków wymienia się zespół Cushinga, który jest odwrotnością choroby Addisona, wynika z nadmiaru kortyzolu, a nie z niedoboru.
Popatrzmy jeszcze tutaj
https://en.wikipedia.org/wiki/Telangiectasia
wśród przyczyn wymienia się zespól rakowiaka, czyli nadmiar serotoniny. Wymienia się też zespół nadmiernej aktywacji komórek tucznych.
I tu mamy zdjęcie, gdzie u kobiety wyleczono ten zespół, przez co znikł objaw Terry'ego, za to pojawiły się obłączki.
Hmm, no mamy 2 rzeczy do sprawdzenia
1. serotonina, która rozszerza drobne naczynka
2. histamina, która działa podobnie
Teraz dopiero widzę, co robiłem źle w przeszłości, stosowałem fomatydynę, która NIE wpływa na naczynia krwionośne. Żeby był wpływ, musiałbym zastosować to
https://pl.wikipedia.org/wiki/Cymetydyna
ona blokuje receptory H2 nie tylko w żołądku, ale też w naczyniach krwionośnych. Tylko na receptę, zresztą jest wycofywana i prawie w ogóle nie ma jej w aptekach.
Ranitydyna?
https://journals.physiology.org/doi/full...00959.2005
300 mg wystarczyło, by zmienić parametry krążenia.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15618271/
cholera, podobnie działa bloker H1.
Z tego wynika, że za 12 zł (czy ile tam kosztuje allegra) mogę sprawdzić, czy przyczyną objawu Terry'ego jest nadmierne rozszerzenie wynikające z nadmiaru histaminy. A już na pewno da radę, jeśli połączę to z podobnie tanią ranitydyną.
OK, to będzie następy test. Póki co zacznę w końcu brać złocień, który leży i leży, wziąłem może ze 2 razy. On bardzo silnie blokuje serotoninę.



