06-08-2021, 08:52 AM
Musiał gdzieś mieć po drodze kontakt z ubraniem, chociaż się otrzeć. To powinno wystarczyć.
A ciekawostka, wczoraj oblałem kleszcza spirytusem salicylowym, skubany przeżył trochę. Inne owady spirytus zabija w ułamku sekundy.
A ciekawostka, wczoraj oblałem kleszcza spirytusem salicylowym, skubany przeżył trochę. Inne owady spirytus zabija w ułamku sekundy.



