07-19-2026, 08:09 AM
Uh, dawno mi tak nie odcięło zasilania jak dziś. Jestem pewien, że to od cynku.
Pamiętam, jak kiedyś jadłem tego cynku naprawdę dużo. Efektem było takie osłabienie, że dosłownie rzeczy mi z rąk leciały. Rozwaliłem wtedy kibel, wypadła mi miska gdy wylewałem resztki zupy.
A osłabienie po cynku to efekt słabej pracy nadnerczy, a konkretnie zablokowania wydzielania kortyzolu.
Pregnenolon to coś, co podobno najsilniej pomaga na problemy z nadnerczami, dostarczając bezpośredniego surowca do produkcji. No i w badaniach pomaga na wiele rzeczy, ale dawki to 500 mg. Na allegro widzę, że zazwyczaj sprzedają po 50 mg. Jeśli człowiek miałby brać dawkę jak w badaniach, to kosztowałoby pewnie z 300 zł miesięcznie albo i lepiej. Dawka sugerowana przez producenta pewnie nie ma sensu.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33242725/
kwasy tłuszczowe nie miały specjalnie wpływu na poziom kortyzolu.
Eh, przydałby się syntetyk, raz na zawsze bym miał odpowiedź na pytanie, czy coś jest nie tak z nadnerczami.
Jedna rzecz bardzo mocno przeczy hipotezie nadnerczy, mianowicie to, że nie spadło mi ciśnienie krwi, a powinno.
Pamiętam, jak kiedyś jadłem tego cynku naprawdę dużo. Efektem było takie osłabienie, że dosłownie rzeczy mi z rąk leciały. Rozwaliłem wtedy kibel, wypadła mi miska gdy wylewałem resztki zupy.
A osłabienie po cynku to efekt słabej pracy nadnerczy, a konkretnie zablokowania wydzielania kortyzolu.
Pregnenolon to coś, co podobno najsilniej pomaga na problemy z nadnerczami, dostarczając bezpośredniego surowca do produkcji. No i w badaniach pomaga na wiele rzeczy, ale dawki to 500 mg. Na allegro widzę, że zazwyczaj sprzedają po 50 mg. Jeśli człowiek miałby brać dawkę jak w badaniach, to kosztowałoby pewnie z 300 zł miesięcznie albo i lepiej. Dawka sugerowana przez producenta pewnie nie ma sensu.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33242725/
kwasy tłuszczowe nie miały specjalnie wpływu na poziom kortyzolu.
Eh, przydałby się syntetyk, raz na zawsze bym miał odpowiedź na pytanie, czy coś jest nie tak z nadnerczami.
Jedna rzecz bardzo mocno przeczy hipotezie nadnerczy, mianowicie to, że nie spadło mi ciśnienie krwi, a powinno.



