07-16-2026, 11:40 PM
Pamiętam, jak używaliśmy AI do poprawy stronek i do pozycjonowania. Wydawało się, że robi super robotę, wszystko oczywiście poparte przypisami, rozpisane co do jednego słowa. Wszystko pięknie, póki nie zagłębiło się w to, co napisał i okazało się, że 90% to halucynacje. Pięknie rozpisana struktura strony z paragrafami i podtytułami, tylko okazuje się, że treści, które te podtytuły miały podkreślać, w ogóle nie ma na stronie.
Myślę, że z prawem może być podobnie, zrobi coś, co sprawia cudowne wrażenie spójnej logicznie konstrukcji, która okaże się całkowicie odklejona od rzeczywistości.
Z drugiej strony, prawnicy to trochę jak lekarze, zadufana w sobie kasta, która robi banalne, przedszkolne niemal błędy. AI faktycznie może ich wyciąć. No cóż, powodzenia.
Obłączek jest widoczny na drugim palcu, ale nie wiem, czy to nie efekt cofnięcia skórki. Na lewej ręce dalej nic nie ma.
Dorzucam trochę wapnia, nawet więcej niż trochę. To może być kolejna rzecz, która daje efekty dopiero po podniesieniu obrony przeciw wolnym rodnikom na poziomie wyściółki naczyń krwionośnych.
No i to, że wapń dawał zawsze podobne efekty, jak kreatyna, wyostrzenie wzroku, wysycenie kolorami, pewnie sto innych rzeczy, ale ta jedna to coś, co no... zauważa się.
Myślę, że z prawem może być podobnie, zrobi coś, co sprawia cudowne wrażenie spójnej logicznie konstrukcji, która okaże się całkowicie odklejona od rzeczywistości.
Z drugiej strony, prawnicy to trochę jak lekarze, zadufana w sobie kasta, która robi banalne, przedszkolne niemal błędy. AI faktycznie może ich wyciąć. No cóż, powodzenia.
Obłączek jest widoczny na drugim palcu, ale nie wiem, czy to nie efekt cofnięcia skórki. Na lewej ręce dalej nic nie ma.
Dorzucam trochę wapnia, nawet więcej niż trochę. To może być kolejna rzecz, która daje efekty dopiero po podniesieniu obrony przeciw wolnym rodnikom na poziomie wyściółki naczyń krwionośnych.
No i to, że wapń dawał zawsze podobne efekty, jak kreatyna, wyostrzenie wzroku, wysycenie kolorami, pewnie sto innych rzeczy, ale ta jedna to coś, co no... zauważa się.



