07-15-2026, 02:12 AM
No cholercia, pianino mi zalało i jednak coś się spieprzyło, są dziwne objawy. Konkretna kombinacja klawiszy sprawia, że aktywują się jakieś inne. Już dawno myślałem o nowym sprzęcie, bo 2 klawisze od roku nie działają, potwornie wręcz stuka, głośniki to fikcja, no ale... takie jakie chcę, a to najtańsze, kosztuje 1800.
Można niby za 600 zł kupić, ale co to w ogóle będzie? Nada się do czegokolwiek? Nie mam dużych wymagań, no mam naprawdę dużą tolerancję na niską jakość, ale jednak wolałbym, żeby po miesiącu intensywnego grania, dalej nadawało się do użytku. Obecne wytrzymało 12 lat, dalej zresztą działa, nawet po tym zalaniu da się na nim robić 95% ćwiczeń.
Hmm, te za 600 zł to widzę są PODOBNO polskie, ale jak znam życie, sprowadzają chińczyka i dają naklejkę. Na stronie producenta polifonia 32, na allegro piszą że 128. Zero jakichkolwiek testów w sieci.
Na zdjęciach wygląda to masakrycznie, krzywe klawisze.
No nic, stawiam, że jak przeschnie, będzie grało dalej, jak nie, to jeszcze dość długo da się po prostu ćwiczyć podstawy.
https://www.youtube.com/watch?v=WCZ7IX9l4KI
No, pozytywna recenzja starfavor, który jest za niecałe 500 zl powystawowy do wzięcia.
Zobaczymy, w ostateczności rozkręcę je i zrobię mały remont, już tak kiedyś robiłem zresztą. Jak się spieprzy do końca pomyślę, czy brać taniego chińczyka, czy może zapłacić dosłownie 3-4 razy tyle za coś, co może przetrwać też 3-4 razy dłużej. Albo i krócej, bo z pianinami od sztuki zależy nawet bardziej niż od marki.
Można niby za 600 zł kupić, ale co to w ogóle będzie? Nada się do czegokolwiek? Nie mam dużych wymagań, no mam naprawdę dużą tolerancję na niską jakość, ale jednak wolałbym, żeby po miesiącu intensywnego grania, dalej nadawało się do użytku. Obecne wytrzymało 12 lat, dalej zresztą działa, nawet po tym zalaniu da się na nim robić 95% ćwiczeń.
Hmm, te za 600 zł to widzę są PODOBNO polskie, ale jak znam życie, sprowadzają chińczyka i dają naklejkę. Na stronie producenta polifonia 32, na allegro piszą że 128. Zero jakichkolwiek testów w sieci.
Na zdjęciach wygląda to masakrycznie, krzywe klawisze.
No nic, stawiam, że jak przeschnie, będzie grało dalej, jak nie, to jeszcze dość długo da się po prostu ćwiczyć podstawy.
https://www.youtube.com/watch?v=WCZ7IX9l4KI
No, pozytywna recenzja starfavor, który jest za niecałe 500 zl powystawowy do wzięcia.
Zobaczymy, w ostateczności rozkręcę je i zrobię mały remont, już tak kiedyś robiłem zresztą. Jak się spieprzy do końca pomyślę, czy brać taniego chińczyka, czy może zapłacić dosłownie 3-4 razy tyle za coś, co może przetrwać też 3-4 razy dłużej. Albo i krócej, bo z pianinami od sztuki zależy nawet bardziej niż od marki.



