07-12-2026, 12:19 AM
No własnie nie wiem, co tam miałbym rozciągać. Jako że mam to od dzieciństwa, dosłownie odkąd pamiętam to się czasem zdarza, to pewnie jest to jakaś moja wrodzona wada. Cholera wie, który to może być mięsień. Ale pogooglam, nazwę tego konkretnie schorzenia + stretching, może ktoś ogarnął co konkretnie może na to pomóc.
Z tym odtykaniem chodzi głównie o ekstrakt z pestek winogron, który w badaniach bardzo silnie zwiększał przepływ przez tętnice szyjne, jeśli dobrze pamiętam. A także o escynę (preparat nazywa się reparil), która z kolei zwiększa przepływ przez żyły.
JEŚLI mam ten przepływ upośledzony na tyle mocno, że daje to objawy (np objaw Terry'ego. albo problemy z pamięcią), to nawet niewielka zmiana na plus powinna dać bardzo duże efekty. Objawy pojawiają się, gdy przepływ jest mocno zmniejszony, jeśli jest mniejszy o 20% i zwiększy się o 10% szerokości naczynka, to zwiększy się raptem z 80% na 90%, nieco ponad 10%. Ale jeśli jest mniejszy o 95%, a zwiększymy go o 10% szerokości naczynka, powiększy się z 5% na 15%, czyli o 300%.
Ale bardzo prawdopodobne, że to z zatkaniem nie ma nic wspólnego, jako że objaw terry'ego pojawił się u mnie nagle. Zmiany w naczyniach kształtują się albo przez całe lata, bardzo powoli, albo faktycznie pojawiają się nagle, ale wtedy jest to dosłownie z dnia na dzień z mega silnymi objawami.
Z tym odtykaniem chodzi głównie o ekstrakt z pestek winogron, który w badaniach bardzo silnie zwiększał przepływ przez tętnice szyjne, jeśli dobrze pamiętam. A także o escynę (preparat nazywa się reparil), która z kolei zwiększa przepływ przez żyły.
JEŚLI mam ten przepływ upośledzony na tyle mocno, że daje to objawy (np objaw Terry'ego. albo problemy z pamięcią), to nawet niewielka zmiana na plus powinna dać bardzo duże efekty. Objawy pojawiają się, gdy przepływ jest mocno zmniejszony, jeśli jest mniejszy o 20% i zwiększy się o 10% szerokości naczynka, to zwiększy się raptem z 80% na 90%, nieco ponad 10%. Ale jeśli jest mniejszy o 95%, a zwiększymy go o 10% szerokości naczynka, powiększy się z 5% na 15%, czyli o 300%.
Ale bardzo prawdopodobne, że to z zatkaniem nie ma nic wspólnego, jako że objaw terry'ego pojawił się u mnie nagle. Zmiany w naczyniach kształtują się albo przez całe lata, bardzo powoli, albo faktycznie pojawiają się nagle, ale wtedy jest to dosłownie z dnia na dzień z mega silnymi objawami.



