07-08-2026, 07:15 PM
Uh, łeb zaraz odpadnie. Ale to chyba naciągnięcie jakiegoś ścięgna szyi, czasem tak mam, że jak obrócę szybko głowę, albo nawet nie szybko, tylko pechowo, to coś mi strzela i po prostu paraliżuje bólem. Od zawsze to mam, jeszcze za dzieciaka z podstawówki pamiętam było. No i strzeliło kilka dni temu tam, gdzie boli.
Albo po prostu migrenowe bóle wynikające z wysokiej dawki kreatyny, która wyssała wodę z organizmu.
Dawno, dawno temu pisałem, jak to po beta alaninie z histydyną miałem odczucie, że zupełnie inaczej prowadzi mi się samochód. Nagle byłem w stanie zobaczyć więcej naraz, znikło to cholerne "widzenie tunelowe", gdzie gdy skupiam się na jednej rzeczy, inne przestają istnieć. Szkoda, że nie mam tego dokładnie zapisanego... a może mam? Sprawdziłbym, czy przypadkiem nie wziąłem wtedy kreatyny, której właściwości poprawiające działanie mózgu odkryłem dopiero niedawno, mogło być tak, że wtedy to kretka mi pomogła.
No ale... ludzie właśnie takie działanie beta alaniny opisują, większą świadomość otoczenia. No i tak myślę, że w 2020 jednym z efektów poprawy było to, że nagle zacząłem widzieć więcej nut naraz, zamiast skupiać się na jakimś jednym akordzie czy tym, jak jedna następuję po drugiej, widziałem cały układ.
Skoro w 2010 mogłem sobie po prostu spowolnić akcję serca, bez poprawy niczego innego, to może powinienem skupić się na 2020, który raz, że faktycznie doprowadził do pojawienia się obłączków, dwa, była bardzo silna poprawa pracy mózgu, a trzy, jest lepiej udokumentowany, mam wypisane prawie wszystkie suple, które wtedy brałem.
A, co do samochodu, dziś prawie jakiś kretyn we mnie wjechał, skręcam w lewo w podporządkowaną i w tym momencie zaczął z niej wyjeżdżać w lewo, prosto w mój bok.
Albo po prostu migrenowe bóle wynikające z wysokiej dawki kreatyny, która wyssała wodę z organizmu.
Dawno, dawno temu pisałem, jak to po beta alaninie z histydyną miałem odczucie, że zupełnie inaczej prowadzi mi się samochód. Nagle byłem w stanie zobaczyć więcej naraz, znikło to cholerne "widzenie tunelowe", gdzie gdy skupiam się na jednej rzeczy, inne przestają istnieć. Szkoda, że nie mam tego dokładnie zapisanego... a może mam? Sprawdziłbym, czy przypadkiem nie wziąłem wtedy kreatyny, której właściwości poprawiające działanie mózgu odkryłem dopiero niedawno, mogło być tak, że wtedy to kretka mi pomogła.
No ale... ludzie właśnie takie działanie beta alaniny opisują, większą świadomość otoczenia. No i tak myślę, że w 2020 jednym z efektów poprawy było to, że nagle zacząłem widzieć więcej nut naraz, zamiast skupiać się na jakimś jednym akordzie czy tym, jak jedna następuję po drugiej, widziałem cały układ.
Skoro w 2010 mogłem sobie po prostu spowolnić akcję serca, bez poprawy niczego innego, to może powinienem skupić się na 2020, który raz, że faktycznie doprowadził do pojawienia się obłączków, dwa, była bardzo silna poprawa pracy mózgu, a trzy, jest lepiej udokumentowany, mam wypisane prawie wszystkie suple, które wtedy brałem.
A, co do samochodu, dziś prawie jakiś kretyn we mnie wjechał, skręcam w lewo w podporządkowaną i w tym momencie zaczął z niej wyjeżdżać w lewo, prosto w mój bok.



