2 godzin(y) temu
serio bot napisał retinal zamiast retinol? Retinal istnieje, ale beta jest zamieniany w retinol.
Glutation, no czyli trzeba cysteinę ogarniać.
...zaraz zaraz, to może być TO. Do wytworzenia i utrzymania wysokiego glutationu, oprócz cysteiny, potrzeba przeciwutleniaczy. Jeśli konieczna jest również B2, której brakowało, to może właśnie połączenie jej z wysokim poziomem przeciwutleniaczy dało efekt poprawy, podnosząc glutation?
W 2010 brałem końskie dawki witamin C i E. Nie było cysteiny, ale była odżywka białkowa, co na jedno w sumie wychodzi.
W 2020 z kolei były wysokie dawki melatoniny, bardzo możliwe, że była też n-acetylocysteina, wtedy dużo o covid się mówiło.
Niby jest opcja, że tylko w tamtych dwóch okresach robiłem równolegle te dwie rzeczy, duże dawki B2 i przeciwutleniaczy. Okresy poprawy czy większego wzrostu obłączków miewałem dość regularnie, ale wtedy było to bardzo nasilone. W 2010 pisałem o rozpoczęciu dużych dawek b complex jakieś 2 tygodnie przed mega poprawą, a potem zacząłem brać żeńszeń, który też ma ją w składzie. W 2020 już pojęcia nie mam, czy b complex była czy nie. Ale bardzo możliwe, że tak.
Eh, żebym jeszcze miał pewność że mi tej b2 naprawdę brakuje. No ale teraz z górki, bo albo to, albo tauryna, plus minimalna szansa na lukrecję. Tauryny nie biorę, lukrecji też nie piję, czekam, czy coś się zmieni.
Ewentualnie jest opcja, że brakuje i tego i tego.
Glutation, no czyli trzeba cysteinę ogarniać.
...zaraz zaraz, to może być TO. Do wytworzenia i utrzymania wysokiego glutationu, oprócz cysteiny, potrzeba przeciwutleniaczy. Jeśli konieczna jest również B2, której brakowało, to może właśnie połączenie jej z wysokim poziomem przeciwutleniaczy dało efekt poprawy, podnosząc glutation?
W 2010 brałem końskie dawki witamin C i E. Nie było cysteiny, ale była odżywka białkowa, co na jedno w sumie wychodzi.
W 2020 z kolei były wysokie dawki melatoniny, bardzo możliwe, że była też n-acetylocysteina, wtedy dużo o covid się mówiło.
Niby jest opcja, że tylko w tamtych dwóch okresach robiłem równolegle te dwie rzeczy, duże dawki B2 i przeciwutleniaczy. Okresy poprawy czy większego wzrostu obłączków miewałem dość regularnie, ale wtedy było to bardzo nasilone. W 2010 pisałem o rozpoczęciu dużych dawek b complex jakieś 2 tygodnie przed mega poprawą, a potem zacząłem brać żeńszeń, który też ma ją w składzie. W 2020 już pojęcia nie mam, czy b complex była czy nie. Ale bardzo możliwe, że tak.
Eh, żebym jeszcze miał pewność że mi tej b2 naprawdę brakuje. No ale teraz z górki, bo albo to, albo tauryna, plus minimalna szansa na lukrecję. Tauryny nie biorę, lukrecji też nie piję, czekam, czy coś się zmieni.
Ewentualnie jest opcja, że brakuje i tego i tego.



