02-06-2026, 05:50 AM
https://www.sciencedirect.com/science/ar...6623132561
na szczurach co prawda, ale witamina C zbiła hiperaktywność metaboliczną do połowy, nie można powiedzieć, że całkowicie wyleczyła nadczynność, ale zmniejszyła intensywność choroby o połowę, co jest naprawdę bardzo znaczącym wynikiem.
Może być tak, że witamina C blokuje te konkretnie działania hormonów, które odpowiadają za zmiany w układzie krążenia.
Składając do kupy co wiem:
- karnityna jako podstawa, wyciszająca tarczycę najmocniej ze wszystkich supli
- witamina E jako dodatek, w jednym badaniu miała efekt zbliżony do karnityny
- witamina C, bo się przewija w każdym prawie przypadku nagłej poprawy
- kreatyna, bo czuję efekty, na dodatek jej poziom drastycznie spada w nadczynności
No i tyle, karbieniec jako as w rękawie, chociaż nie czuję specjalnie efektów.
Czytałem hipotezę, że zbijanie poziomu hormonów ziołami może prowadzić do ciekawego powikłania, mianowicie organizm "widzi" ten spadek i próbuje podnieść, gdy znika zioło, to może wręcz pojawić się nadczynność. Nie wiem, na ile to prawda.
na szczurach co prawda, ale witamina C zbiła hiperaktywność metaboliczną do połowy, nie można powiedzieć, że całkowicie wyleczyła nadczynność, ale zmniejszyła intensywność choroby o połowę, co jest naprawdę bardzo znaczącym wynikiem.
Może być tak, że witamina C blokuje te konkretnie działania hormonów, które odpowiadają za zmiany w układzie krążenia.
Składając do kupy co wiem:
- karnityna jako podstawa, wyciszająca tarczycę najmocniej ze wszystkich supli
- witamina E jako dodatek, w jednym badaniu miała efekt zbliżony do karnityny
- witamina C, bo się przewija w każdym prawie przypadku nagłej poprawy
- kreatyna, bo czuję efekty, na dodatek jej poziom drastycznie spada w nadczynności
No i tyle, karbieniec jako as w rękawie, chociaż nie czuję specjalnie efektów.
Czytałem hipotezę, że zbijanie poziomu hormonów ziołami może prowadzić do ciekawego powikłania, mianowicie organizm "widzi" ten spadek i próbuje podnieść, gdy znika zioło, to może wręcz pojawić się nadczynność. Nie wiem, na ile to prawda.



