This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
No OK, lecim dalej z testami

https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...2#pid12542

Najchętniej bym rzeczy z tej listy przetestował. Ale no... wszystkie chyba już były?

Spróbuję kreatynę, w bardzo dużych dawkach. W końcu odczucie "lekkości" może wynikać po prostu ze zwiększenia siły mięśni, co jest ściśle już powiązane z kreatyną.

tyle że tutaj

https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...6#pid13106

wprost pisałem, że kreatyny nie brałem, a poprawa była jak po niej...

Hmm... to było zaraz po tym, jak bardzo mocno wysycałem sobie nią organizm. Było jakoś ze 2 tygodnie przerwy, ale poziom w tkankach był bardzo wysoki, on spada dość powoli.

Może, tak jak wtedy pisałem, poprawa była dzięki kreatynie oraz czemuś jeszcze, co zadziałało tylko dlatego, że jej poziom był podniesiony?
Odpowiedz
(08-18-2026, 10:42 AM)tomakin napisał(a): /edit nie jestem pewien, czy sobie miedzi nie zbiłem witaminą C, z miedzią od zawsze mam problem, w sensie, za cholerę nie mogę ogarnąć, czy mi jej może brakować, brałem dużo cynku i witaminy C, obie te rzeczy mocno blokują miedź, często prowadząc do poważnego, klinicznego niedoboru. Podobnie wapń, mam mało w diecie, co znacznie zmniejsza przyswajalność miedzi.

Badanie ceruloplazminy nie sprawdza poziomu miedzi?
Odpowiedz
Dobra, poszło Big Grin Trafiłem z czymś, jest to wrażenie "lekkości".

Dwie rzeczy do sprawdzenia. Po pierwsze, kąpałem się parę godzin przed spacerem, na którym to poczułem. Kąpiel dużo zmienia, mocno odwadnia, aktywuje autonomiczny układ nerwowy, zmienia skład elektrolitów. Druga, dostałem lekkiego kopa adrenaliny.

Zobaczymy, czy utrzyma się jutro. Jeśli tak, to dwa powyższe można wyeliminować.

Zapiszę, że tuż przed wyjściem wziąłem B6, ale na 99% za mało czasu minęło, by zdążyła zacząć cokolwiek robić

Tym razem mam zapisane wszystko, co brałem, co do ostatniego supla. Nic nietypowego nie jadłem, a na pewno nic z wapniem - zapisuję, bo wapń też był na liście podejrzanych.

Zakładając, że jutro nie minie, mamy 3 scenariusze

1. kreatyna, razem z czymś jeszcze, bo ani ona sama nie powodowała takiego efektu, ani też nie zawsze gdy występował, była obecna. Widocznie organizm musi nią być wysycony, żeby ten dodatkowy czynnik zadziałał. No i co jest ważne, kreatynę brałem na samiutkim początku tych testów. Niezbyt dużo, ale powinno wystarczyć. Dawka była zdaje się dużo większa, niż ta dzisiaj.

2. któryś z testowanych wcześniej supli zadziałał z opóźnieniem, często tak jest. Bor, molibden, cholina, tego typu historie

3. z bardzo dużym opóźnieniem zadziałało coś, co biorę w tym zestawie, który pomógł ludziom z marskością wątroby. Probiotyk, melatonina. Raczej nie cysteina czy witamina C, bo ich ostatnio nie brałem regularnie. Nie było też regularnie czosnku.
Odpowiedz
Już czysto paranoicznie, ale zapiszę, że mentosy kupiłem i jadłem po raz pierwszy od bardzo dawna.

No i co wskazuje na kreatynę, rano na pewno nie było tego efektu, pojawił się wieczorem, po kreatynie.
Odpowiedz
Cholera wie, na ile tej stronie można ufać, nie chce mi się teraz sprawdzać wszystkiego, ale pamiętam że takie stronki potrafią coś, co zmniejsza poziom substancji o 0,01% opisać jako krytyczny czynnik który koniecznie trzeba kupić u nich w sklepie

https://b12oils.com/creatine.htm

no ale zakładając, że dobrze piszą, wychodzi taki cykl zależności

niski molibden lub selen -> organizm nie jest w stanie wykorzystać witaminy B2
niska aktywność B2 -> organizm nie jest w stanie wykorzystać witaminy B12
niska aktywność B12 -> organizm nie produkuje kreatyny

Nie chcę teraz mieszać i dodawać B2, bo zależy mi przede wszystkim na dokładnym wyodrębnieniu czynnika, po którym poczułem "lekkość ruchu". Ale może być tak, że selen lub molibden, które brałem przez ostatnie dni, mogły umożliwić wykorzystanie B2, która jest konieczna do tego, by komórki, wszystkie komórki w organizmie, odpowiednio wytwarzały i przetwarzały energię.

Nie wiem, na ile istotna jest zależność selen / molibden -> B2. Ale faktem jest, że po B2 też czułem się sporo lepiej, co świadczy o niedoborze bądź niskim wykorzystaniu. Okresy poprawy mogły wynikać z tego, że jednocześnie brałem B2 i jeden z czynników, który umożliwia jej wykorzystanie.

Oooo, tutaj opisali to ze szczegółami

https://www.fortunejournals.com/articles...utism.html

łącznie z badaniem kilkuset dzieci z autyzmem, każde dziecko miało niedobór B2, ale nie samej witaminy, tylko właśnie jej wykorzystywania przez organizm. Autorzy sugerują, że to mogło doprowadzić do niedoboru B12, znowu nie samej witaminy, ale jej wykorzystania przez komórki.

Pasuje, no jak w mordę strzelił pasuje.

No dobra, to teraz pytanie, molibden czy selen? Jeszcze kandydatem jest jod, ale mam teraz poprawę, a jodu nie ruszałem ani w suplach, ani w jedzeniu. Za to brałem molibden i selen. Obydwa są dość toksyczne w nadmiarze.

B2 brałem w większych dawkach jakoś ze 2 tygodnie temu, czy kiedy zacząłem tę serię eksperymentów, poziom w organizmie musi być jeszcze dość wysoki. Na tyle duży, żeby samo dostarczenie substancji niezbędnej do jej aktywacji wystarczyło.

Lit też brałem, o. Żebym nie zapomniał.

No OK, na razie nie ruszam ani tego, ani tego. Biorę kreatynę i czekam. Przede wszystkim, czy jutro też będzie stan poprawy, czy ten dzisiejszy efekt nie wynika np z kąpieli, która coś namieszała. Jeśli dalej będzie dobrze, dorzucę B2, żeby utrzymać wysycenie organizmu, jeśli hipoteza wyżej jest słuszna, poprawa po B2 będzie silna i bardzo szybka, jako że organizm jest obecnie wysycony zarówno selenem, jak i molibdenem.

I znowu, jeśli hipoteza wyżej jest słuszna, po jakimś czasie organizm powinien znowu zacząć tracić energię, pomimo kreatyny i B2. Wtedy można po kolei testować te dwa pierwiastki.
Odpowiedz
A, pasuje dlatego, że mam sporo objawów niskiej metylacji / niskiej B12, przede wszystkim słabą produkcję kreatyny, na co dowodem jest bardzo silna reakcja na nią. To u mnie wygląda trochę tak, jakby organizm nie był w stanie tej B12 wykorzystać. To badanie wyżej doskonale to tłumaczy, co więcej podaje wyniki badań na pacjentach, którzy mieli duże problemy zdrowotne z powodu braku wykorzystania przez organizm witaminy B12 / B2. To nie jest jakaś abstrakcyjna teoria, ale mechanizm bardzo powszechny i bardzo silny.

U mnie pasuje też to, że po B2 jest poprawa. Nie powinno jej być, bo regularnie biorę małe dawki, taka poprawa po zalaniu organizmu dawkami bardzo wysokimi często świadczy o tym, że witamina po prostu nie jest wykorzystywana jak trzeba. Megadawki trochę w takim wypadku pomagają, ale tylko trochę, naprawdę lepiej jest po odblokowaniu jej działania.

No i to, że mam osobowość na granicy autyzmu, gdzie w badaniu wyżej KAŻDE przebadane dziecko z autyzmem miało niedobór czynników umożliwiających prawidłowe działanie witaminy B2.
Odpowiedz
Artykuł zaorany.
https://chatgpt.com/share/6a85c065-eee4-...6b59a8fd4f
Odpowiedz
niech sobie ai czyta te wypociny, bo mi się już kurwa nie chce Big Grin

anyway, pozytywne efekty się utrzymują, czyli to nie efekty czegoś chwilowego, jak kąpiel czy kop adrenaliny.
Odpowiedz
No, kreatyna znowu daje kosmicznie duże efekty, jeśli idzie o pracę mózgu. Całkowicie inaczej się czuję. Zagadką pozostaje, skąd wzięła się poprawa w okresie, gdy kreatyny nie brałem, wrażenia były identyczne jak teraz.

Widzę to tak, że kreatyna wspomaga metabolizm ATP, czyli tego, co "odżywia" każdą komórkę. Połowa moich problemów musi wynikać z tego, że mam ten metabolizm walnięty, komórki dosłownie umierają z głodu, pomimo tego, że poziom substancji odżywczych we krwi jest OK.

No i tutaj idealnie pasuje hipoteza z witaminą B2, która mogła zostać przez coś odblokowana. Jej najważniejsza funkcja to właśnie umożliwianie metabolizmu ATP. Stąd poprawa w okresie, gdy kreatyny nie brałem.

Połączenie tych dwóch rzeczy, kretki i B2 powinno dać o wiele mocniejsze efekty, niż branie ich oddzielnie. Pozostaje tylko ustalić, co konkretnie u mnie zablokowało witaminę.
Odpowiedz
Iiii kolejny pozytyw, pojawia się energia do robienia różnych rzeczy. Ćwiczeń fizycznych, gry na pianinie, sprzątania. Ostatnio w marazm wpadłem, nic kompletnie nie robiłem poza rzeczami koniecznymi, praca jedzenie sen. Coś z tych rzeczy, które ostatnio brałem, działa. Jakaś rzecz albo mieszanka, podejrzewam selen / molibden w połączeniu z B2 i kreatyną, ale z nietypowych, tuż przed poprawą była też spora dawka glutaminy.

No zobaczymy.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 11 gości