This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wysoki cholesterol, genetyka, naturalne zbijanie, redukcja.
#1
Cześć, 

od października bardzo mocno wziąłem się za siebie. W nawiązaniu do mojego wątku o zajechaniu:
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=322&page=8

Październik był przełomowym momentem bo skończyłem wiele otwartych spraw z poprzednich lat. 

Parametry na dzień 6 października:
180 cm
Biceps 35 cm
Pas 103.5 cm (!!!)
Nadgarstek 17.5 cm 
Łydka 37 cm 
Barki 118 cm
86.7 kg 

Cholesterol TC 265, ldl 200, triglicerydy 112, hdl 41
Drobny kościec a brzuch jak i potężnego kierowcy TIRa Big Grin 

Ciśnienie spoczynkowe 135/88 puls 67-72 
Objawy silne astmy.

6 października odstawiłem słodycze, piwo 0, alkohol prawie ze całkowicie, smażenie na tłuszczu.

W związku z moim wątkiem o zajechaniu powrót do aktywności musiał być bardzo przemyślany, ponieważ byłem wrakiem, tylko leżenie, anhedonia, astma, płaczliwość, poczucie beznadziejności Do tego pewne problemy ze sen ale już nie na taką skalę..

Podjąłem decyzję o ograniczeniu syfu w jedzeniu a w zasadzie wykluczeniu. 

Po 4 miesiącach (nie liczę grudnia wiadomo) ćwiczeń siłowych, podstawowy fbw zmiany; 

Pas 95 - 96 cm 
Waga 81.7 kg 
Biceps 37 cm, łydka 40 cm 

Wyniki siłowe ławka płaska z 60 kg na 77.5, przysiad front squat z 52 na 75, martwy ciąg z 80 na 115 kg - to wyniki dla ciężarów roboczych 

Zmiana w lustrze ogromna. 

Ciśnienie tu super efekt, spoczynkowe 125/72 puls 52-54 

Pozostaje cholesterol wczoraj badania
Tc 240 ldl 182, hdl 42 triglicerydy 102 krzywa cukrowa ok, glukoza rano 100.

Przy czym triglicerydy i glukoza to efekt pizzy dzień wcześniej, badam ją regularnie i wychodzi mi rano 72-80. Pizza tłusta, pierwszy raz jedzona od września. 

Wiele badań przewertowałem, mój profil lipidowy nie pasuje do FH, sprawdzałem wyniki historyczne najmniej miałem ldl 140 ale też miałem nadpodaż kcal i węglowodanów wtedy. 

Znajduje badania które mówią o zmianie profilu metabolizmu wątroby przez nadpodaż węglowodanów przez lata. U mnie mówimy o ok 300-700 g węgli dziennie przez wiele lat. 

Nie pasują wyniki do FH nawet lekkiej postaci 

Obecnie znalazłem kilka badań w których osoby z agresywną redukcją miały wyrzut ldl nawet do 250-300 a potem spadało do 110-130 po stabilizacji wagi. 

Teoretycznie u mnie w rodzinie od strony taty są osoby z wysokim cholesterolem mój ojciec ldl 150 ale dieta masakryczna. Dużo węgli. 

Pisałem w jakimś wątku że u babci udar w wieku 82 lat, teoretycznie od wahań ciśnienia. Tak, sprawdziłem i rozmawiałem z rodziną to 2-3 pokolenia wstecz brak u mnie zawałów i udarów. Za to osoby z wysokim TC już były. 

Szukam teraz metody na obniżenie ldl, wiem że mam skłonności do podbijania go przez nadmiar węgli. 

Planowana redukcja będzie minimum do czerwca, cel to 73-74 kg potem budowanie masy mięśniowej. Obecnie mam wciąż dużo tłuszczu na brzuchu, zarysu mięśni nie widać. Więc podstawy do wyniku ldl póki co są. 

@Tomakin jakieś now ciekawostki ze świta lipidów? Z ostatnich lat widzę że zamiast ldl bardziej należy skupić na apoB
Odpowiedz
#2
Zbadaj to jeszcze raz po prostu, bo może być, że to tylko efekt tej pizzy. Jak z cukrem, miałeś bardzo dobre wyniki, a raz wywaliło w kosmos.

Cholesterolem jako takim nie interesowałem się nigdy specjalnie, bardziej sposobami pozwalającymi chronić naczynia krwionośne, bez względu na cholesterol. Kwercetyna, NAD+, tokotrienole, to z takich podstawowych supli, które w badaniach zatrzymywały miażdżycę.

Sam cholesterol to przede wszystkim dieta i tu się wiele nie zmieni suplami, to coś jak z wagą ciała, żadne suple tego nie zmienią, więcej żresz to rośniesz, mniej żresz to malejesz. Mało tłuszczu nasyconego, jak węgle to z błonnikiem i tyle.
Odpowiedz
#3
Niektórzy jednak mają takie geny, że sama dieta nie pomoże i muszą przyjmować leki, by cholesterol obniżyć.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości